Steel Hunter – deszcze niespokojne…

W czasach Pegasusa uwielbiałem spędzać czas, grając w gry z czołgami w roli głównej. Obecnie moje zainteresowania w kategorii gier uległy sporym zmianom. Ostatnio miałem jednak ochotę znów, chociaż przez chwilę, poczuć się jak bohater Czterech Pancernych i Pies. Właśnie dlatego pobrałem i zagrałem w produkcję Steel Hunter.

W Steel Hunter wcielamy się w postać osoby sterującej czołgiem. Jak się pewnie domyślacie, nasze zadanie jest stosunkowo proste – musimy niszczyć wszystkie czołgi wroga. Tych jest aż 13 rodzajów, tak więc nie myślcie sobie, że postanowiłem wspomnieć Wam o prostej, w ogóle nierozbudowanej apce.

Do dyspozycji gracza jest w Steel Hunter jest dokładnie czterdzieści map. Każdy z Was na pewno znajdzie taką, w której radzi sobie najlepiej oraz taką, która będzie jego przekleństwem. Zachęcam jednak do wypróbowania każdej i szlifowania swoich umiejętności. Bo choć trybu multiplayer nie ma, dostępna jest tablica wyników, w której możemy chwalić się swoimi osiągnięciami.

W trakcie rozgrywki możemy zbierać różnego rodzaju bonusy, które można wykorzystać. Autor gry przygotował także wirtualny sklepik. W nich – jak pewnie się domyślacie – kupować możemy ulepszenia dla naszej maszyny. Co najważniejsze, wszystko całkowicie za darmo i bez mikropłatności wymuszających na nas wydanie prawdziwej kasy.

Czy warto pobrać Steel Hunter? Jeżeli macie sentyment do gier z czołgami i nie przeszkadza Wam brak trójwymiarowej, nowoczesnej grafiki – zdecydowanie tak!

Steel Hunter do pobrania za darmo w Google Play

Ocena Appsblog.pl: 7/10

Zakłady bukmacherskie

Back to top button