Home » Android » Gravity Guy Free – Biegiem!

Gravity Guy Free – Biegiem!

Gry typu biegnij i nie daj się zabić są bardzo popularne na naszych telefonach. Jednak jeszcze nigdy nie spotkałem tytułu tak dopracowanego i przyciągającego na długie chwile do siebie.

Gravity Guy Free jest dziełem dobrze znanego graczom studia Miniclip.com, które przez długi czas wiodło prym w flash’owych produkcjach na nasze komputery, teraz podbija telefony swoimi grami. W aplikacji wcielamy się w postać śmiałka, który pragnie uciec od systemu i nagina do swoich celów grawitację. W pościg za nim ruszają służby porządkowe gotowe usidlić na powrót naszego protagonistę. Naszym zadaniem jest im zwiać, wykorzystując do tego skomplikowaną architekturę futurystycznego miasta. Nasza postać wciąż biegnie do przodu, a naszym zadaniem jest ustalanie, czy podłoga ma stać się sufitem, czy sufit podłogą. Kolejne poziomy są coraz bardziej wymyślne, a tempo w niektórych miejscach przyśpiesza do takiego poziomu, że nawet przygotowany przez twórców zwalniacz czasu rzuca ogromne wyzwanie naszym palcom. Radość, gdy dotrzemy do kolejnego punktu kontrolnego po pewnym czasie jest nie do opisania słowami. Wszystkiego dopełnia parę trybów gry, czy to wykonywanie misji, czy też nieskończona ucieczka oraz chyba najciekawszy multiplayer, w którym na jednym ekranie może zmierzyć się do 4 graczy w wyścigu. Kto wytrzyma tempo biegu, wygrywa. Proste, ale przynosi niesamowitą frajdę.

Wszystko to dopełnia niesamowita oprawa audiowizualna oraz jedno z lepiej wykonanych menu w historii gier na komórki. Bardzo spodobał mi się design wszystkich przycisków, wykonanie poziomów i animacje stoją na najwyższym poziomie i przebijają inne, nawet płatne pozycje. Nie mam nic do zarzucenia interfejsowi, a muzyka dodaje dynamikę całej rozgrywce. W dodatku rusza na słabszych maszynach, co należy zaliczyć jako duży plus.

W ogólnej ocenie stawiam mocną 9- gra zasługuje na uznanie, szczególnie ze względu na mnogość trybów i solidne wykonanie. Serdecznie polecamy!
Za darmo w Google Play.

One comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*