Gorilla Break Escape the Zoo – aż wstyd przyznać, że człowiek powstał od małpy…

Jeżeli masz ochotę na platformówkę, która zabije Cię dźwiękiem już na samym początku – śmiało pobieraj. Gorilla Break Escape the Zoo – podobnie jak sam tytuł gry – ciągnie się jak flaki z olejem. Toporna, naszpikowana reklamami, prymitywna platformówa.

 

gor

Za czym polega nasze zadanie? Musimy pomóc gorylowi uciec z Zoo. Jak się później okazuje – ucieczka nie jest wcale taka prosta. Po drodze napotykamy wiele przeszkód m.in. dziury, po wpadnięciu w które musimy kilka razy nacisnąć na jakąś dziwną ikonkę z bananem, aby deska pod którą ten banan się znajduje, wystrzeliła nas na ,,pięterko”.

Oczywiście co chwila – na pełnym ekranie ukazują się baaaardzo ciekawe reklamy, zachęcające do zakupu np. bielizny lub opon do auta.

goriiii

Co jakiś czas (podczas gry), pojawiają się zielone i czerwone strzałki, wyznaczające kierunek, w którym powinniśmy się udać. Szkoda tylko, że robiąc odwrotnie, niż strzałka wskazuje – nasz ekran się blokuje i uniemożliwia dalsze poruszanie. Gdy uda nam się dotrzeć do drzew – nasz misja jest skończona – i dobrze.

Gra działa strasznie wolno, opornie. Efekty audiowizualne niestety nie poprawiają oceny aplikacji. Jest głośno, banalnie i brzydko. Taka ładna nazwa, a taki gniot.

Jeżeli ktoś preferuję ascezę, jako formę umęczania ciała i umysłu – niech pobiera jak najszybciej. Efekt osiągnie już po kilku pierwszych sekundach. Cierpienie gwarantowane.

Zastanawiam się nad oceną tej aplikacji. Szukam choćby jednego pozytywnego akcentu, który da mi impuls do postawienia jedynki – i jest! Gra jest o zwierzakach i zoo! A ja kocham zwięrzęta!

To by było na tyle. A szkoda.

Do pobrania w AppStore za darmo.

Ocena appsblog: 1/10.

 

Zakłady bukmacherskie

Back to top button