Vampire Rush – wampiry opanowały runnery. Jaka szkoda…

Lubicie gry, w których biega się bez celu przed siebie? Tematyka wampirów to, coś co nie odstrasza Was od gier, filmów czy książek? W takim razie mamy dla Was całkiem ciekawą propozycję – Vampire Rush.

W opisywanej produkcji wcielamy się w postać wampira, który – mówiąc szczerze – raczej nie przypomina Draculi czy jemu podobnych, a naszym zadaniem jest bieganie przed siebie. Oczywiście, aby zadanie nie było tak proste, po drodze musimy unikać różnego rodzaju przedmiotów. Są to, na przykład, groby oraz – uwaga, uwaga – wiązki laserowe, które nijak mają się do żadnych wampirzych przygód.

Cała zabawa w Vampire Rush polega tylko i wyłącznie na pobijaniu własnych rekordów. Nie ma możliwości rywalizacji ze znajomymi czy też wykonywania różnego rodzaju zadań. To właśnie przez to gra robi się monotonna po niecałych dziesięciu minutach.

Autorzy runnera z tego wpisu prawdopodobnie chcieli nieco usunąć „nudność” ze swojej produkcji, dodając sklep z wirtualnymi bonusami. Możliwość kupowania power-upów dostępna jest już jednak w tak dużej ilości gier, że na nikim nie robi jakiegokolwiek wrażenia. A bonusy? Jak wszędzie. A to moc pozwalająca na szybsze pokonywanie dystansu, a to kamyczek, dzięki któremu zaczynamy z pewną ilością metrów.

Oprawy audiowizualnej opisywanej produkcji nie będę oceniał. Uważam, że nie warto. Jest prosta do bólu i wygląda tak samo, jak w większości gier tego typu.

Vampire Rush za darmo w Google Play

Ocena AppsBlog.pl: 2/10

Zakłady bukmacherskie

Back to top button