Home » Android » Spikey’s Bounce Around – uwolnić motyle!

Spikey’s Bounce Around – uwolnić motyle!

Spikey, kolczasta kuleczka o dość ponurym wyrazie twarzy, potrzebuje Waszej pomocy. Chce uwolnić motyle więzione w słoikach, ale nie ma zmysłu taktycznego, który by mógł mu w tym pomóc. To jak, zrobicie coś, by Spikey osiągnął sukces?

Spikey’s Bounce Around to gra podobna do Angry Birdsów. Z tą różnicą, że tutaj nie przychodzi nam niszczyć świnek, a uwalniać skrzydlate owady kolczastą piłeczką. Może i nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale możecie wierzyć, że zabawa jest przednia! Naprawdę.

Autorzy opisywanej produkcji przygotowali dla nas pięćdziesiąt leveli o zróżnicowanym poziomie trudności. Początki – jak zwykle – są banalne. Z biegiem czasu robi się jednak coraz trudniej. Szczególnie, jeśli chce się każdą planszę przejść na co najmniej trzy gwiazdki.

Nasz kolczasty przyjaciel na każdym levelu napotyka na różnego rodzaju trudności przy uwalnianiu motyli. Nie myślcie więc sobie, że ukończenie całej gry zajmie Wam mniej niż godzinkę. Niektóre z przeszkód zabijają kolczatkę, inne – pozwalają się od siebie odbijać, co raz jest przekleństwem, a raz sporym ułatwieniem.

Spikey’s Bounce Around zrobił na mnie pozytywne wrażenie, jeśli chodzi o jej wygląd i efekty dźwiękowe. Testując grę, ani przez moment nie miałem ochoty jej wyłączyć czy uruchomić odtwarzacz muzyki. Myślę, że nawet najbardziej wybredni gracze będą zadowoleni. Oczywiście, mogę się mylić – dlatego dajcie znać w komentarzach 😉

Spikey’s Bounce Around do pobrania za darmo w Google Play

Ocena Appsblog.pl: 8/10

One comment

  1. Rozumiem, że w Twoim mniemaniu gra, która opisywana była na Droidku nie może być już testowana przez żaden inny serwis? Z tego co widzę opisywałeś grę w czerwcu. Zastanów się, mamy prawie listopad. Naprawdę uważasz, że moim zajęciem jest ślęczenie całymi dniami przed ekranem komputera i grzebanie w archiwum Twojego serwisu? Gry testujemy sami. ZA KAŻDYM RAZEM. Jeżeli masz na wyłączność na używanie słów „odbijanie” i „przekleństwo”, przepraszam. Nie zmienia to jednak faktu, że nie powinieneś w żaden sposób osądzać mnie o plagiat.

    PS. Bardzo jestem ciekawy, co robisz na stronie konkurencji. Może czytasz recenzje, żeby później opisać gry? Myślę, że każdy od czasu do czasu patrzy, co testowała konkurencja. To akurat przestępstwem nie jest.

    Idąc Twoim tropem, wpisałem pierwszą lepszą aplikację jaką opisywaliście na Droidku w ostatnim czasie. Dziwnym trafem okazało się, że pisałem recenzje Dream of Pixels jedenaście miesięcy temu, nazywając ją „odwrotnym Tetrisem”, podobnie jak zrobiłeś to „Ty” w swoim tekście. W Twoim mniemaniu, w takim razie TY także popełniłeś PLAGIAT.

    ,Maks

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*