AndroidDarmoweGry na Androida

My Virtual Pet Care – nakarm, napój, wychowaj

Podjąłem się zadania odnalezienia następcy Pou, naszego (ekhm) brązowego kamyka, który by tylko jadł, spał, bawił się i czekał, aż go umyjesz. Pojawiło się niedawno kilku kandydatów, ale brakuje im dość dużo do przegonienia lidera. Jednak niektóre zapowiadają się dość dobrze, tak jak ta aplikacja.

My Virtual Pet Care jest aplikacją studia Nealo Inc., które do tej chwili próbowało swoich sił w grach logicznych i zręcznościowych. Jak zapewnia sam producent, gra nie jest kalką Pou, jednak ich długoterminowym projektem, który został wyprzedzony przez lidera. Cóż, nie wiem ile w tym szczerości, ale przejdźmy do opisu. Jak w każdym tamagotchi, dostajemy tutaj własną postać, którą musimy się opiekować. Wykonujemy to poprzez poruszanie się między ekranami odpowiedzialnymi za energię (tu naszemu podopiecznemu możemy zgasić światło), pęcherz (nasze stworzonko siada sobie wtedy na sedesie, a my możemy go w tym podglądać), hygienę (prysznic), głód (kuchnia), towarzystwo (grupka postaci) oraz zabawę (telewizor). Najgorsze w tych wszystkich czynnościach jest to, że wystarczy się przenieść na dany ekran, żeby pasek zaczął się sam zapełniać. Nie możemy zatem karmić naszego stworka, myć go i zabawiać, jak to ma miejsce w dominującym produkcie na rynku. W aplikację wsadzono jeszcze po minigierce w każdym pomieszczeniu. Czy są to pary, zbieranie kropel, wąż, czy wyścig (swoją drogą nie do przejścia) i tak profitem są monety, które możemy wydać w dość skromnym, pustym niemalże sklepie. Rozgrywka zatem sprowadza się do przeklikania przez parę ekranów co dwie godziny.

Technicznie gra wypada niestety słabo – konwencja graficzna w zamyśle miała być rysunkowa, lecz nie szpetna i niedopracowana! Poszczególne lokacje wyglądają, jakby rysowało je dziecko, a gra z wskakiwaniem po platformach przypomina mi moje rysunki z lat dzieciństwa. Dodatkowo postać w trakcie ewolucji po platformach często się zacina, a inne gry są albo zbyt proste, albo zbyt wymagające. Dźwięk, a raczej motyw muzyczny irytuje po 5 minutach odsłuchu.

Dla najmłodszych może być to jakiś kontakt z tamagotchi. Jeśli jednak graliście w Pou, to łatwo zauważyć, że tej grze jeszcze dużo brakuje – ogólna ocena to 5/10.
Gra za darmo do pobrania w Google Play.

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close