Home » Android » Granie mobilne – co dalej?

Granie mobilne – co dalej?

Smartfony miały służyć głównie do pracy. Właśnie w tym celu je tworzono – do zastosowań biznesowych. Jednakże użytkownikami smartfonów stawali się wszyscy, nawet zwykli ludzie. Właśnie po wprowadzeniu na rynek iPhone zaczęto przywiązywać wagę do rozrywki. Jednym z głównych elementów rozrywki na smartfonach są oczywiście gry. W te gra wielu z nas. Przeprowadziliśmy więc ankietę na dość dużej ilości osób.

 Clipboard01

Oto wykres przedstawiający procentowe ilości użytkowników, które brały udział w naszej ankiecie. Jak widać – dominuje Android. Dominację widać absolutnie wszędzie, nawet u nas. Zaskoczeniem jest natomiast dość duży udział Symbiana, bo aż 12%. W Polsce platforma ta trzyma się jeszcze całkiem nieźle.

Zadaliśmy więc pytanie – czy grasz?

 Clipboard02

Wyniki okazują się być przewidywalne. Większość osób gra na swoich smartfonach. Często jest to Pou lub bardzo prosta, odstresowująca gierka typu Bubble Shoot. Niektóre osoby tego typu nie szukają gier w Internecie. Często ledwo sobie radzą z założeniem konta Google.

No dobra, doszliśmy do tego, że większość osób gra. Co z tego wynika?

Otóż, producenci starają się teraz tworzyć jak najwydajniejsze smartfony. To pozwala na robienie coraz bardziej rozbudowanych aplikacji z zaawansowaną grafiką, często dorównującą już temu, co widzieliśmy niedawno na komputerach stacjonarnych. Im lepsze gry, tym więcej osób będzie grać. To wręcz samoistnie napędzające się koło. Dlaczego więc ludzie grają? Smartfony umożliwiają granie nam w dowolnym miejscu, w którym się znajdziemy. W kolejce do lekarza, w autobusie… dosłownie wszędzie. Szkoda tylko, że baterie jeszcze nie pozwalają na długie rozgrywki.

Przyszłość wyobrażam sobie tak, że grać będą prawie wszyscy. Smartfony staną się nam jeszcze bliższe, właściwie będą naszymi asystentami w życiu codziennym. Jeszcze bardziej niż teraz. Porzucimy komputery stacjonarne, większość rzeczy będziemy wykonywać zdalnie. Może nawet obraz gier będzie przesyłany bezpośrednio na nasz smartfon? Przed nami jeszcze długa droga. Liczymy na pomysłowość producentów i… na wasze portfele. To konsumenci napędzają postęp.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*