Home » Android » Dice+ – rewolucja na rynku mobilnych gier planszowych

Dice+ – rewolucja na rynku mobilnych gier planszowych

Ostatnio mogliście przeczytać na AppsBlogu o planszówce Ludo Parchis Classic Woodboard. Jeżeli uważnie zapoznaliście z treścią tamtego wpisu, zapewne pamiętacie, że narzekaliśmy w nim na to, iż zamieszczona na ekranie kostka do gry wygląda sztucznie. Okazuje się, że niekoniecznie tak musi być. W naszym kraju, a dokładniej w Poznaniu, wymyślono bowiem pierwszą na świecie elektroniczną kostkę do gier. Jesteście ciekawi w jaki sposób ona działa? W takim razie zachęcamy do lektury.

Zasada działania Dice+, bo tak nazywa się wspomniana przez nas wyżej kostka, jest bardzo prosta. Opisywany elektroniczny sześcian łączy się za pomocą bluetootha z urządzeniem znajdującym się blisko niego, dzięki temu smartfon, tablet, laptop czy nawet telewizor dostaje informacje o tym, ile „oczek” udało nam się wyrzucić, a więc o ile pól nasz sterowany przez komputer pionek ma się przesunąć.

Jak czytamy na oficjalnej stronie projektu, polska kostka wyposażona została w system Anti-Cheat, dzięki któremu prawie (niestety, nie mieliśmy na razie okazji testować, dlatego pewności nie mamy) niemożliwym jest oszukiwanie w grze. Warto również wspomnieć, że jedno ładowanie Dice+ zapewnia aż 20 godzin ciągłej zabawy. Nie musimy więc wraz z naszą kostką nosić ładowarki, co jest na pewno bardzo wygodnym rozwiązaniem.

Oczywiście, nowoczesna kostka do gry nie współpracuje ze wszystkimi grami dostępnymi chociażby na iOS-a czy Androida. Została bowiem stworzona do konkretnych, specjalnie na jej potrzeby zaprojektowanych, mobilnych zabaw. W chwili obecnej za pomocą Dice+ można zagrać w, między innymi, RainbowJacka, imagineD+, Rumble Stumble, Backgammona, a także Chińczyka. Na tym jednak nie koniec. Twórcy rodzimej, mobilnej kostki do gry zapowiadają, że wkrótce zabaw, w których będzie można wykorzystać ich wynalazek będzie zdecydowanie więcej. Podobno trwają nawet rozmowy z deweloperami gier na najpopularniejsze systemy operacyjne.

Co sądzicie o pomyśle opisywanym w tym wpisie? Kupilibyście sobie taką kostkę czy „rzucanie” tą wirtualną w ogóle Wam nie przeszkadza?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*