AndroidDarmoweGry na AndroidaGry na iOSiOS

Animal Crossing: Pocket Camp – dopracowane do perfekcji ,,nie wiadomo co”

Podczas pierwszego spotkania z Animal Crossing: Pocket Camp, wiele czasu zajęło mi odnalezienie się w nowo odkrytym świecie. Sądziłam, że gra symulacyjna nie będzie wymagać ode mnie szczególnych zabiegów w celu zapoznania się z panującymi zasadami. Myliłam się.

Przedstawiany symulator zarządzania ośrodkiem kempingowym to produkt, który perfekcyjnie sprawdzi się w przypadku dzieci. Doskonale dopracowane szczegóły, proste, wręcz banalne misje i przyjemna oprawa audiowizualna sprawią, że żaden maluch nie będzie się nudził.

Problem pojawia się, kiedy trochę dojrzalszy użytkownik smartfona dorwie się do Animal Crossing. 5 pierwszych minut w totalnej niewiedzy w żaden sposób nie dziwi – w końcu grze trzeba dać czas na rozkręcenie się i pokazanie czego od nas wymaga. Dziwnie zaczyna się robić, gdy po kwadransie dalej robimy wszystko i nic.

W grze przychodzi nam zbierać owoce, wypełniać mini-zadania zlecone przez zwierzęce postaci, słuchać dialogów i aktywnie w nich uczestniczyć (niestety w języku angielskim), kupować meble do ośrodka i myśleć o tym, co zrobić, by wszystkim żyło się lepiej.

Dynamika Animal Crossing jest porównywalna z żółwim wyścigiem. Jednym przypadnie do gustu, innych po prostu znudzi. Mimo wielkiej sympatii do jakości wykonania apki, ja zaliczam się niestety do tej drugiej grupy 🙂

Podsumowanie

Pomysł - 47%
Wykonanie - 95%
Grywalność - 17%

53%

Coś nowego!

Animal Crossing: Pocket Camp to połączenie doskonałego wykonania i braku sprecyzowanego pomysłu na aplikację. Dzieci będą zachwycone, podczas gdy dorośli mogą mieć problem w wychwyceniem co autorzy mieli na myśli 🙂

Tagi

Podobne

Close